moje małe inspiracje...trochę twórczo i codziennie:-
Blog > Komentarze do wpisu

szydełko koi nerwy

Czasem są chwile gdy nie mam nastroju do czegokolwiek. Nie bawi mnie decu, nie czaruje biżuteria, nie cieszy szycie. Albo są takie chwile gdy po prostu nie da się robić tych wszystkich ww rzeczy. Taki czas to te kilka chwil przed zaśnięciem. Zawsze czytałam, czym mocno zawyżałam statystyki średniej krajowej czytelnictwa w Polsce.... (podobno 12% dorosłych Polaków miało w ciągu roku "kontakt" z 1 książką, wliczając poradniki i albumy........, pozostałi w ogóle nie mieli "kontaktu"......). W każdym razie aby nieco urozmaicić wieczorny czas wróciłam do szydełkowania. No i znów sprawdziła się owa metoda podwójnie: po pierwsze daje radość, bo od dziecka kocham prababcine serwetki, sama opanowuję technikę szydełka ( moja cud-babcia zmarła nie zdążywszy przekazać mi tych umiejętności), a poza tym zyskuję wytchnienie dla systemu nerwowego. To za pewne rozśmieszy część Was, ponieważ jak czasem słyszę, roboty precyzyjne działają na niektórych wręcz odmiennie. Nawet M. parę dni temu, patrząc na mnie, stwierdził, że on przy tym by zwariował z niecierpliwości.

Oczywiście mistrzynią nie jestem, bo i praktyka mizerna, ale walczę i zgłębiam wzory i schematy:-)

A co najważniejsze mam pretekst do odwiedzania pasmanterii:-))) I tak też się stało. Inny temat, że wydałam grzeszną sumę na kordonki..... A to cały  nowonabyty arsenał już po wstępnym wykorzystaniu... Zaczęłam robić obrus (ten biały) ok120cm średnicy. Dla mnie to ogrom i pewnie tygodnie pracy. A z tyłu leży mała kremowa serwetka.

Poniżej też już skończona serwetka a na niej początek wzoru. jednak nie o serwetkę tu chodzi a o kordonek - 100% len. Zachwyciłam się na początku, bo len. Ale jak wzięłam szydełko do ręki to wpadłam w panikę....

Sznurek lniany jest sztywny jak linka do robienia biżuterii. Malutkie szydełko i tak powiększa serwetkę dwukrotnie. Jaki efekt?- jak dokończę , wypiorę, wyprasuję, naciągnę.... mam nadzieję, że będzie wart tej walki.

A tu skończone co nieco już na swoim miejscu:-)

A za oknami prawdziwa zima.... pewnie narzekacie i wyczekujecie wiosny. A ja dziwna chyba jestem bo kocham zimę. koronkowe serwetki przypominają mi śnieżynki...;-)

wtorek, 19 marca 2013, pepsione1980

Polecane wpisy

  • Próba

    Świat się zmienia, zmieniają się technologie. Sprawdzam czy udaje mi się korzystać z bloga przez smartfon. Udaje mi sie☺️ a więc szansa na małą rea

  • Relaks w ogrodzie

    Ostatnimi czasy wracam myslami do fotografowania i uwieczniania tych prostych, pięknych chwil wokół mnie. I dziś właśnie nadarza się ta chwila. Otóż zamieniając

  • tutu jak chmurka

    Dzisiaj duża dawka słodyczy w postaci różowego i fioletowego tiulu. Niedawno na youtube przez przypadek natrafiłam na ciekawy tutorial - jak zrobić baletową spó

Komentarze
2013/03/21 12:02:21
pracuś z Ciebie kochana!! Piękna serwetka!
-
2013/03/21 14:36:24
AAga - chciałabym być pracusiem:-))) Pozdrawiam!!!
-
2013/03/31 21:29:12
Na pewno beda warte Twojej pracy...juz wszystko sie pieknie prezentuje :) Ja nie mam do tego cierpliwosci, probowalam, ale musialam przyznac sie do porazki...jednak moj dom tonie w szydelkowych cudenkach, tu poducha tam serwetka... zrobione przez moja mame lub zakupione "z drugiej reki" :) dusza sie raduje jak na to spogladam!
-
2013/04/02 21:56:15
bardzo dziękuję, ale chyba przeceniasz moje możliwości:-) Mój dom tonie w rozpoczętych robótkach i wspomnieniach po cudach mojej babci, które niestety gdzieś się zagubiły i nigdy ich nie odzyskam. Pozdrawiam serdecznie!!!!!!!
-
2013/04/03 19:13:41
Ja rowniez stracilam wiele takch babcinych perelek... Jako mala dziewczynka nie zdawalam sobie sprawy, jak wazne beda po latach i stracilam je z oczu. Wyemigrowalam i dzis z bolem serca godze sie z mysla, ze te skarby nie powroca do mnie... Mam kilka drobiazgow, jak na lekarstwo, ale cos sie uchowalo. Na szczescie :)
Pomysl sobie, kiedys te Twoje dziela beda dla kogos najdrozszym skarbem :)
-
2013/07/28 16:19:25
Witam
Zapraszam do udziału w nowej zabawie w Bombonierce.

beatybombonierka.blogspot.com/2013/07/sowo-na-niedziele.html

Pozdrawiam słonecznie
Polka Statystyczna
-
2013/11/05 08:52:14
Pięknie wyglądają twoje prace.