moje małe inspiracje...trochę twórczo i codziennie:-
Blog > Komentarze do wpisu

zegary, króliki i inne czary

Jakiś czas temu zafascynowały mnie malutkie biżuteryjne ozdoby. Wszystkie przypominają miniaturowy świat z czasów mojego dzieciństwa, kiedy to wyobraźnia pozwalała mi przenosić się do krainy czarów Alicji (choć samej bajki nie lubiłam). Dziwiły, trochę przerażały, ale i niesamowicie ciekawiły mnie tajemnicze zegary, mówiące przedmioty, zaklęte przejścia i magiczne zwierzęta. Jak królik z kapelusza pojawiła się we mni chęć poszuknia biżuterii inspirowanej tym czarodziejskim klimatem. 

Na początek zegar odmierzający czas i czarno-bialy pan królik naszkicowany czarnym rysikiem...

 

I kolejne omierzacze sekund... TTego pilnuje ważka i błękitny koralik. Naciskając górę stopera otwiera się ażurowa klapka...

 

A ten jest nieruchomy. Zastygł za pewne w magicznej czaso-przestrzenii z krolikiem uwiązanym na łańcuszku...WW baśniach jest też złoto i błyszcząco. Znalazlam sekretnik z reliefami na bardzo długim łańcuszku. A środek kryje ramkę na fotografię i zegar oczywiście...

Bardzo lubiłam "Dziadka do orzechów".  Figurki wystrugane z drewna mówiły ludzkim głosem. Były bardzo realistyczne. Rodem z tej bajki widzę tego konika i zestaw miniaturowych sztućców. Może pochodzą z królewskiego stołu?

A wszystko to zamknięte jest w kredensie magicznym zdobionym kluczem... WWyszukałam też zawieszki. Oby dwie mają duszę retro. Ta mosiężna być może nawet pamięta odległe czasy. Znalazlam ją na starociowym targowisku. Srebrna zaś, choć współczesna, sięga wzorem okresu art deco...AAby dopelnić calłości nie moglo zabraknąć moich ukochanych kolczyków. Też zapachniało starodawnym czarem. Zatopione w szkle kwiaty, perły i błyskotki...

Ijeszcza taki mały drobiazg.

Sekretnik z kameą...Oglądam, przymierzam, marzę... i zdejmuję bo czasem nie mam ochoty zabierać mojego zaczarowanego świata do codzienności.

PS Una, dziękuję:-)

poniedziałek, 04 lipca 2011, pepsione1980

Polecane wpisy

  • kamienny fiolet, czerń, biel i róż...

    No i stało się. Zatęskniłam do zrobienia czegoś biżuteryjnego. Dawno nie zaglądałam do mojego warsztaciku, mieszczącego się w dwóch skrzyneczkach. Popatrzyłam w

  • biżuteria całkiem bardzo męska...

    nie wiem do końca jak to jest z dzisiejszymi mężczyznami. Czy lubią się trochę ozdabiać, czy też problem ten pozostaje im obcy? Jeśli chodzi o osobnika tej płci

  • perły na horyzoncie

    Muszę się publicznie pochwalić, ponieważ zmobilizowałam się i powróciłam do mojej pierwotnej pasji, czyli biżuterii. Nie jest to wielki zryw i powrót manufaktur

Komentarze
2011/07/04 20:15:21
no, ja mysle;)
pasowalabys do epoki wiktorianskiej w Anglii. tak mi sie wydaje, marzycielko.
-
2011/07/05 12:43:47
jeśli chodzi o kolekcjonowanie klejnotów - to na pewno:-) nie wiem tylko czy potrafiłabym truć niewygodnych konkurentów do tronu;-)
Pocztówka boska!!!
-
Gość: MariaPar, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2011/07/05 15:36:13
Witaj kochana,
dawno Cię nie było. Pokazujesz prawdziwe skarby. Ja też bardzo lubię biżuterię w stylu retro.
Pozdrawiam serdecznie