moje małe inspiracje...trochę twórczo i codziennie:-
Blog > Komentarze do wpisu

okruszki, woreczki i rustykalny dizajn

Parę tygodni temu zapadła mi w pamięć rozmowa z Anną Dymną na temat pieczywa. Oczywistym jest fakt, że to produkt symboliczny. Ciekawym wątkiem natomiast pozostawało, w jaki to sposób należy owo pieczywo przechowywać. I tu wyszła ciekawostka- okazało się, że każdy region Polski ma swój związany z tym zwyczaj. Niestety moja centralna pozycja na mapie kraju każe (kazała?) mi trzymać chleb w plastikowej siatce, inaczej reklamówce, zrywce itp. (często takie zawiniątko trafiało do pojemnika na chleb). Poniekąd ma to swoje uzasadnienie: świeży chleb czy bułki zachowują w ten sposób wilgoć do następnego dnia. Pani Anna wyraziła szczere przerażnie na tę wiadomość i za pewne miała rację. otóż województwa południowe z namaszczeniem wkładają pieczywo do lnianych woreczków. I ładniejsze to, i estetyczniejsze, i bardziej zdrowe. Nie pozostało mi nic innego jak szyć.

Po przemyśleniu sprawy i małym rekonesansie, doszłam do wniosku, że pieczywa u nas jest masa. Mężczyzna uwielbia świeże, tak więc na ogół wstaje i jedzie do naszego wsiowego sklepu co rano. Ale, że za dużo nie jemy zostaje dużo piętek, ćwiartek, połówek... Latem wrzucamy do stawu i patrzymy jak ryby się pluskają i skubią. Zimą dotychczas pies zastępował ich miejsce. A teraz nasza Lola wszelkie kromki uznaje za truciznę i zaraz zakopuje... i tak zostajemy z tym wszystkim.  I po takich przemyśleniach uznałam, że potrzebny jest po pierwsze worek na pieczywo niezjedzone, cieńszy aby mogło swobodnie schnąć (sąsiedzi mają kurki i inne zwierzątka chętne okruszkom) oraz po drugie worek na pieczywo świeże - grubszy, aby oddychał i chronił przed utratą wilgoci. Na szczęście mialam trochę wolnego czasu na zabawę z czcionkami i drukarką. Powstał taki komplet:

Oby dwa są dość duże ok.30cm x 40cm.Kremowy jest do świeżego pieczywa.

Beż zaś skojarzył mi się z okruszkami   

Co zabawne, mój komputer też mi pomagał w projektowaniu - chciałam umieścić na froncie jedyni rok 2011, a on sam sobie dopisal 27.01.2011...

Tego samego wieczaru okazało się, iż od worków na chleb niedaleka droga do pieczenia chleba. Zrewalam kartkę z kalendarza ściennego, a tem na odwrocie taki oto przepis:

Słowo "najprostszy" podziałalo na mnie zachęcająco. I takim tez się okazal. Do tego jest niewyobrażalnie dobry, miękki, elastyczny i pachnący. Robiłam z połowy składników i wyszla jedna długa forma na keks. Cyba nie można go zepsuć...bo gdyby można było ja na pewno bym o uzyniła:-) Teraz zjedliśmy już drugi , a M. już wypytuje czy będzie następny. . . .

wtorek, 01 lutego 2011, pepsione1980

Polecane wpisy

  • tutu jak chmurka

    Dzisiaj duża dawka słodyczy w postaci różowego i fioletowego tiulu. Niedawno na youtube przez przypadek natrafiłam na ciekawy tutorial - jak zrobić baletową spó

  • Tilda i Tilda

    Jakiś czas temu doszłam do wniosku, że chcę spróbować uszyć sobie Tildę. Zwracam uwagę na słowo "sobie":-) Bo po pierwsze Tildy zawsze urzekały mnie jako elemen

  • coś do domu w stylu prowansalskim

    Byliśmy zaproszeni w sobotę na kolację do bliskich znajomych. Owi znajomi mają śliczny dom (którego nie pokażę, bo nie pytałam o zgodę) zbudowany z wapiennych k

Komentarze
2011/02/01 17:25:39
świetny wpis. przyjemnie się czyta, a zdjęcia są wspaniałe, przyciągają :)
-
2011/02/01 21:05:35
ale piękne te woreczki... ta kolorystyka - no w moim stylu po prostu :) pozdrawiam, Julia
-
2011/02/01 21:29:49
Bardzo dziękuję za odwiedziny i cieszę się , że wpis i woreczki oddziałują pozytywnie:-) Serdecznie Was pozdrawiam
-
Gość: jawora, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2011/02/02 00:47:18
dzięki za przepis,na pewno skorzystam,a co do chleba , te woreczki foliowe, to chyba nasza Mazowiecka specjalność...przyznaję ze wstydem.Woreczki uszyte to mistrzostwo świata,Pozdrawiam.
-
2011/02/02 02:13:31
tak mazowiecko, łódzko, częstochowski zwyczaj.... popróbuję z lnianymi woreczkami i zobaczę która opcja jest korzystniejsza:-) Pozdrawiam
-
Gość: MariaPar, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2011/02/02 05:52:05
Przepiękne są te woreczki. Podsunęłaś fajny pomysł. Jak dorwę się do maszyny również wypróbuję swoich sił.
Pozdrawiam serdecznie
-
2011/02/02 12:55:56
MariaPar - polecam jak na razie. Co ma schnąć to schnie, a co ma być świeże jest calkiem calkiem. Tylko ten woreczek na świeże pieczywo musi być grubszy. Pozdrawiam
-
Gość: ushii, 85.222.87.*
2011/02/02 17:07:52
ha, a u mnie od zawsze w lnianej ściereczce albo woreczku się trzymało... a na Mazowszu mieszkam jak najbardziej przecież :) ale korzeni śląskich i wschodnich mam dostatek, może dlatego :) A prócz woreczka przed obsychaniem świeżego świetnie chroni mi je chlebak metalowy, taki poniemiecki - bardzo polecam!

W każdym razie woreczki wyszły przecudne! Moje ulubione kolory i stylistyka, to jakbym sie miała nie zachwycać? i nie wiem - czy mogę mieć pytanie o to co to za fonty? chodzi mi o ten ozdobny od dużych liter A i D oraz napis chleb na białym woreczku :)

Pozdrawiam!
-
2011/02/02 21:35:06
Witaj Ushii, oczywiście post nie dotyczy wszystkich, bo są istoty bardziej uwrażliwione na los chleba;-) Parchment i Occidental to dwie czcionki, które widnieją na jasnym woreczków. Takie wyszukałam na moim laptopie. Pozdrawiam ciepło:-)
-
2011/02/06 13:01:54
Karolinko,
nie byłam u Ciebie całe wieki.Mam ostatnio problem z bloggerem.Ciągle giną mi obserwowane blogi.Tak mniej więcej od grudnia.Twój też gdzieś przepadł.
Cieszę się,że poszeweczki dotarły,że Ci się podobają.
Woreczki uszyłaś śliczne.Piękna kolorystyka,czcionka.
A wiesz,że ja też w torebce foliowej trzymam chleb? Czas to zmienić i dziękuję Ci za to.
Karolinko, "Cukiernię " przeczytałam.Czytam juz drugi tom.Mnie bardzo się podoba,polecam Ci ją.
Serdecznie pozdrawiam
Agnieszka
aga-oaza.blogspot.com/
-
2011/02/06 23:18:30
No piękne, Pepsi, naprawdę jestem pod wrażeniem. Pod wrażeniem tym większym, że 27 stycznia to moje urodziły. Ale Ci się komputer pomylił, a to dopiero... Całuski z drogi ku słońcu. B.
-
2011/02/08 00:44:12
bardzo Ci dziękuję :)
-
2011/02/08 20:37:18
Przepiękne woreczki. Aż sama zamarzyłam o takim. Tylko z wykonaniem u mnie kiepsko. Takie może niestosowne pytanie, ale jestem tu nowa, jak drukujesz na materiale?
-
2011/02/08 23:27:08
Semprelaprimavera - są różne sposoby. można kupić w sklepie np.internetowym papier termotransferowy, robisz na nim napis (lustrzane odbicie - opcja w wordzie) i naprasowujesz na tkaninę. Można też wykorzystać drukarkę. Ja mam atramentową. Projektuję w wordzie napis, przyklejam tkaninę taśmą klejącą do kartki A4 i drukuję. To proste:-) Pozdrawiam

Ushii- nie ma za co:-)

Bnorbert3- to pewnie życzenia urodzinowe od mojego komputera dla Ciebie:-)

AAga- no to może skuszę się na "słodkie" książki po Twojej recenzji. Fajnie Cię znów widzieć, a poduchy są prześliczne i nie mogę się doczekać wiosny, aby je wypróbować na meblach tarasowych:-) ściskam:-)
-
Gość: anusja95, *.tktelekom.pl
2011/02/12 15:07:44
smakowicie chlebek wygląda. warto sprobowac ;))