moje małe inspiracje...trochę twórczo i codziennie:-
Blog > Komentarze do wpisu

miłość na kolorowo

Wczoraj i dziś świeciło piękne słońce. Takie zimowe i moźne. I nie wiem czy chciałam trochę wychłodzić palce, czy zatęskniłam za robieniem zdjęć, czy też dzień spędzony sam na sam ze sobą tak zadziałał, że zrobiłam sobie "walentynki po mojemu".  Tylko dla mnie, tylko dla moich oczu i serca.....no może poza słodkim wypiekiem:-)

Mój wrzos, jesienią był wściekle seledynowy, w lutym nabrał miłosnej czerwieni i romantycznego różu:

kolor czerwony kokardki zainspirowal mnie do uwicia wieńca z gałązek brzózki:

Potem zalśniło ponad lasem piękne słoneczko, które oświetliło mroźnym błękitem podwórko. I tak palcem po granitowy,m pyle napisalam:

Kilka metrów dalej z pozbieranych patyków w kolorze złota, beżu i brązu ułożyłam:

Jak porządnie zmarzlam, udalam się do cieplutkiego domu i zabralam się za coś czego nigdy nie robiłam - makowiec. Humor mi się popsuł, bo spędzilam w kuchni 3 godziny. Bylam wykończonam od kręcenia, mieszania, ubijania i wyrabiania. Ale wyszlo. Najpiękniejszy byl zapach, którego nie mogę niestety umieścic na blogu.  I ta brązowo-złota skórka:-) Na niej wyznalam miłość cukrem pudrem:

ciasto z love

uczucia do swojego "ja" też bywają przyjemne;-)

 

wtorek, 15 lutego 2011, pepsione1980

Polecane wpisy

Komentarze
Gość: MariaPar, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2011/02/16 06:29:37
Byłoby wielką hipokryzją stwierdzenie, że człowiek kochać może tylko drugiego człowieka. W każdym z nas drzemie mały egoista. Ja też kocham siebie, tylko często o tym zapominam. Dziękuję za chwilę wytchnienia i zatrzymania. Musiałam na moment zwolnić i pomyśleć o sobie :-) Buziaki
-
2011/02/16 11:18:13
MariaPar, ten post to trochę na wyrost, ponieważ jedynie czasem umiem myśleć o sobie z miłością. To trudna sztuka, lecz kiedy bardziej lubię siebie, lubię mocniej i pełniej wszystko co wokół. Blog jest mi potrzebny, abym mogła światu pokazać swoją duszę, tylko moją. Miło, że sprawiłam Ci chwilę oderwania od codzienności. Ściskam Cię i drapię za uszkiem Twoje czteronożne istoty:-)
-
2011/02/16 11:52:54
Karolinko,piękne zdjęcia! Niesamowite!!!
I tak ciekawie piszesz!
Pozdrawiam
-
Gość: una invitada, *.sgyl.cable.virginmedia.com
2011/02/16 12:08:03
napisalam Ci kiedys, ze trzeba robic cos dla siebie. z mysla o sobie. cokolwiek, chocby spacerowac.
ja barszcz gotuje, z mysla o sobie tylko:) makowca bym pojadla, a do tego takiego upieczonego przez siebie, mniam. tylko nie umiem:)
-
2011/02/16 21:05:05
AAga - dziękuję, nawet nie wiesz jaką mi przyjemność sprawiasz tym komentarzem - lubię robić zdjęcia i pisać. pisanie to nawet stalo się moim zawodem, ale foto jest moją prywatną tajemnicą, zachowaną dla bloga, a czasem mi sie marzy jakaś publiczna wystawa...ale to taki tam, marzenia. Buziaki i dziękuję:-)
-
2011/02/16 21:08:15
Una - ja wiem, że Ty takie rzeczy rozumiesz. I powiem Ci, że Cię podziwim z tym barszczem, bo mnie obiadu dla siebie to za nic nie chcialo sie robić. A makowiec choć pyszny, zatruł mi życie - nie lubię gotować, ale czasem mózg mi odejmuje...;-) Robiłam go pierwszy raz i na razie chyba ostatni.... jest tak długi, że chętnie przeslalabym Ci połówkę:-)
-
Gość: una invitada, *.sgyl.cable.virginmedia.com
2011/02/16 22:45:51
a ja Ci powiem, ze teraz lezalam 10 dni jak trup chora, grype mialam i zrozumialam jedno. trzeba dbac o to, co sie je. ma byc zdrowo, chocby to mial byc barszcz z ziemniakami. kiedy w koncu, po 9 dniach prawie niejedzenia, bo nie dalam rady zwlec sie z lozka ugotowalam sobie rosol, poczulam, ze autentycznie bede zyc. a dzis mialam barszcz i szybki sernik. sernik niekoniecznie zdrowy;), ale ja slodkie lubie.
oj podjadlabym tego Twego sernika:) ja za to nie szyje, nie remontuje, nie robie bizuterii. za to ludzi podziwiam.
-
2011/02/17 14:20:09
Oj to Ci tej grypy współczuję. Też kiedyś tak umierałam przez kilka dni. Nawet nie podnioslam powieki do góry. A o zdrówko trzeba dbać - ja się za sporty wzięłam od 1,5 miesiąca codziennie ćwiczę brzuszki, skłony, przysiady i biegam troszke i wiesz co, - jak się człowiek zmobilizuje to widać efekty. A co nowego w sprawie Twoich przenosin blogowych?
-
Gość: una invitada, *.sgyl.cable.virginmedia.com
2011/02/17 22:00:55
bloga mam, ale nic na nim nie ma poza adresami blogow, na ktore zagladam. jakos nie sadze, ze ktos bedzie czytal moje pisanie.pewnie zakonczy sie to tak, ze pewnego dnia przestane odzywac sie na blogach.
-
2011/02/18 15:05:34
Nawet sobie nie żartuj!....tak się jakoś składa, że kilka osób bardzo lubiło czytać Twoje pisania, choć nie znajdowalo się pod żadną groźbą..... Bierz się do roboty Una!!!!!
-
Gość: una invitada, *.sgyl.cable.virginmedia.com
2011/02/18 16:09:06
www.unainvitada.blox.pl

to jest adres mojego nowego bloga. zmotywowalas mnie;)
-
Gość: jawora, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2011/02/18 19:34:32
wspaniałe zdjęcia
-
2011/02/18 20:16:54
Jawora - bardzo Ci dziękuję:-) Starałam się:-)
-
Gość: aag.aa, 81.15.203.*
2011/03/19 21:10:10
Hej..
Co u Ciebie? Nic się nie odzywasz?
aga-oaza.blogspot.com/
-
Gość: anusja95, *.tktelekom.pl
2011/05/14 12:02:47
właśnie, właśnie :) zaglądam już któryś raz i nic nie widzę nowego :) Co u Pani ? :)) Pozdrrowienia