moje małe inspiracje...trochę twórczo i codziennie:-
Blog > Komentarze do wpisu

decoupage, stolarstwo i krawiectwo:-)

Takie oto czynności toczą się w Małym Dworku od czasu do czasu. Oczywiście inne także, ale dziś mogę pokazać to co przyniósł czas od ostatniego wpisu.
Po pierwsze nieustająco współpracuję z moją kochaną maszyną, która wykazuje wielką cierpliwość i posiada rzadki dar wybaczania błędów nowicjuszki:-) W każdym razie dzięki temu nie zniechęcam się, a wręcz przeciwnie. Najlepsze pomysły na szmaciane wyroby przychodzą mi wieczorami, kiedy panuje atmosfera ogólnego rozluźnienia i zwolnienia tempa dnia. Ostatnimi czasy rozmyślam czym tu się uszczęśliwić, to znaczy co nowego uszyć dla domu. Na szczęście odkryłam okienka w sieni, do tej pory traktowane po macoszemu. Upinałam coś tam pod sufitem (okienka są wysokie i wąskie), starają się aby nie zasłaniać wpadającego światła. To coś nawet firanką nie śmiem nazwać. Dlategoteż uznałam, iż okienkom należy się nowe ubranie. Priorytetem była przezierność materiału, i mały wymiar. Zdecydowałam się na kolory neutralne. Połączyłam: len, bawełnianą taśmę koronkową i tiul. I tak oto powstały malytkie firaneczko-zazdrostki:Na górze przypięłam mosiężne kwiaty, bo bardzo było surowo.Tiul choć sztywny nawet dobrze się układa i nie zasłania słońca (tych kilku wiosennych promyków..)
Z prac krawieckich przerzuciłam się na stolarstwo:-) Pomysł zapadł dawno, kiedy to szukałam biurka do mojego pokoju w domu mojej mamy. Wszystkie najprostsze drewniane mebelki kosztowały powyżej 300zl, a sztucznego tworzywa nie chciałam. Udałam się do marketu, przejrzałam wszelkie drewniane elementy i zrodził się w mej głowie projekt na prosty stolik niewielkich wymiarów. Skonsultowałam się jedynie z Mężczyzną, mającym znacznie lepsze doświadczenie stolarskie, co do szczegółów technicznych.  To moje pierwsze dzieło i choć nie jest bardzo skomplikowane to nauczyłam się paru nowych rzeczy. Po pierwsze projektowania, tak aby całość się nie chwiała. Oczywiście popełniłam błędy: na końcu musiałam gwoździami podobijać to co się rusza, jedną nogę trochą za krótko odpiłowałam i nie wiem jak po czasie konstrukcja się zachowa.....Ale jest. Nawet nie wiedziałam, że to takie męczące...Na szczęście na końcu było malowanie i lakierowanie- czynności bardziej znajome:-)
A dziś wyciągnęłam zaległą pracę decu. Gazetnik dla mamy. Miał być na gwiazdkę, a za pewne stanie się prezentem na Wielkanoc. Dawno nic nie wycinałam i nie przyklejałam w tak dużych wymiarach....oj trzeba mieć cierpliwość.
Gazetnik pokazuję w częściach, ponieważ boczne listewki wymagają przybicia malutkimi gwoździami, a towych nie posiadam. Motyw decoupage po skończeniu będzie lekko cieniowany na lawendowo, aby pasował do reszty rzeczy w maminej sypialni.Chyba najlepiej pracuje mi się na podłodze...:-)
Na koniec zamieszczam zdjęcia pięknych prezentw oferowanych przez Ushii (z Ushiiladii) i MariaPar (z Zielonego Kuferka). Te piekielnie zdolne osoby zapraszają do udziału w losowaniu. Ja za skora do tego typu zabaw na ogół nie jestem, ale od czasu do czasu piękne rzeczy zdolnych kobiet wprawiają mnie w zachwyt:-)
Candy u Ushii
http://ushiilandia.blogspot.com/
Candy w Zielonym Kuferku
http://zielonykuferek.blogspot.com/
czwartek, 18 marca 2010, pepsione1980

Polecane wpisy

  • Próba

    Świat się zmienia, zmieniają się technologie. Sprawdzam czy udaje mi się korzystać z bloga przez smartfon. Udaje mi sie☺️ a więc szansa na małą rea

  • eklektycznie, noworocznie, nostalgicznie

    Dziś po troszce pokażę te obrazy, które towarzyszyły mi przez ostatnie 3 tygodnie. Lubię Święta, nawet bardzo. Kiedyś, gdy czas pozwalał mi na więcej, dekorowal

  • nuty mają duszę... La priere d,une vierge

    Od dawna widzę Waszą fascynację nutami. Rzeczywiście to romantyczne wizualnie znaki, które kojarzą się z pięknymi melodiami, miłością, nostalgicznym uniesieniem

Komentarze
2010/03/18 22:16:54
Cudnie ubrałas okienko!Całkiem dobrze dogadujesz się z maszyną!
Stolik tez świetny!A gazetnik-marzenie.Zdolna z Ciebie kobietka!!!
Buziaki
aga-oaza.blogspot.com/
-
Gość: MariaPar, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/03/19 07:48:37
Wiosna idzie, praca wre, dzień za krótki. Fajnie móc coś zrobić samemu ! Pięknie.
Pozdrawiam
-
Gość: una invitada, *.sgyl.cable.virginmedia.com
2010/03/23 21:26:59
gazetnik dla mamy prezentuje sie bardzo ladnie, mimo, ze nie skonczony jeszcze. i fakt, trzeba duzo cierpliwosci do wycinania elementow, a potem do przyklejania na deseczki.
-
2011/04/12 18:19:17
Prześliczny klimat! Super smak! Pozdrawiam i zapraszam na moje candy. Ula
-
2013/01/03 19:20:39
Bardzo udane modernizowanie i rekonstruowanie mebli
Takie działa nadaja wnętrzu mase uroku
Pozdrawiam